czwartek, 30 kwietnia

I cóż nam przyniósł w tym kwietniu nurt życia? Nurt to dużo powiedziane w obliczu tego co się dzieje w naszym ogródku. Ledwie ciurek mały. Ale jednak! Żyjemy sobie skromnie i monotonnie, z dala od wszystkich. Rodzinnie spotykamy się z dziećmi w necie na wieczornych kalamburach i trzeba powiedzieć, że dobrze idzie – talenty się rozwijają, mózgi pracują, dobrze jest! A oto próbka ukrytego jak do tej pory talentu Kuby, który się nagle objawił (nie pytajcie jakie było hasło…):

Staramy się trzymać jakiś poziom. W sensie: poziom życia. Żeby nie zgnuśnieć przy tym wirusie. Ktoś ładnie powiedział, że nie sztuką jest mieć piękne życie w podróży – kiedy wszystko płynie, zmienia się. Mnogość bodźców, doświadczeń, smaków, kolorów sprawia, że przeżywamy flow – czujemy, że żyjemy i że życie jest piękne. Sztuką jest właśnie mieć piękne życie niezależnie od okoliczności, a sztuką nad sztukami jest mieć piękne życie siedząc całe miesiące w czterech ścianach. Pracujemy nad tym. Napiszę, jeśli będziemy mieli w tym zakresie jakieś znaczące osiągnięcia. Intuicja jest taka, że skoro świat zewnętrzny nie dostarcza jakichś ciekawych bodźców, trzeba wejść bardziej w świat wewnętrzny – ot, co ! W każdym razie: staramy się prowadzić i rozwijać życie wewnętrzne (ale to temat na osobną notkę)  😀

(lepiej mieć tasiemca niż żadnego życia wewnętrznego- to już kiedyś pisałem…. )

Ale  niehybnie trzeba będzie coś przedsięwziąć również w zakresie życia zewnętrznego. Znaczy: „zdrowego życia”. Tak sobie postanowiłem po pewnym zdarzeniu : wchodzę przedwczoraj do sklepu, tuż za mną wchodzi jakiś facet, a pani ochroniarz do niego stanowczo: „od dziesiątej do dwunastej tylko 65+ !„. Musiał zawrócić – biedactwo, a ja zrobiłem zakupy… (niewtajemniczonych już wtajemniczam: jestem chwilę po pięćdziesiątce). Ups!

* * *

Oczywiście bardzo się przejmujemy tym, co się dzieje w Polsce w kontekście wyborów prezydenckich. Jesteśmy jedynym (poza Węgrami) krajem w Europie, w którym rządzący próbują ugrać na pandemii swoją gierkę. I w tej chwili znajdujemy się właśnie w oku cyklonu – w samym środku obłąkańczego snu Jarosława Kaczyńskiego. Jak wielu zadajemy sobie pytanie w kontekście forsowanych na 10-go maja wyborów : wziąć udział w tej wyborczej farsie czy nie ? Jeszcze nie podjęliśmy decyzji i czekamy na rozwój wydarzeń. Z uwagą wsłuchujemy się w głosy demokratycznej opozycji i prezydenckich kandydatów (Duda – oprócz twojego!) (i oprócz twojego Jakubiak!) – zwłaszcza w głos Szymona Hołowni, którego od lat znamy, cenimy i życzymy mu jak najlepiej.

* * *

W poniedziałek ruszają biblioteki. Ciekawostka: oddane książki będą musiały przejść  kwarantannę zanim ponownie trafią do wypożyczenia. Takiej kwarantanny nie będą zaś przechodzić pakiety wyborcze, które pisuary chcą nam włożyć do skrzynek pocztowych. Z książką jako potencjalnym zagrożeniem miał kontakt czytelnik + bibliotekarka. Z kartami wyborczymi – hoho! od drukarza przez kurierów , pakowaczy, listonoszy i dostawców kopert i kogo tam jeszcze. Hmmm… [edit 2 V : wczoraj media podały, że pracownik firmy kompletującej pakiety wyborcze, zakażony koronawirusem trafił do szpitala. No i co? No i co?!]

* * *

 Tymczasem kronikarsko odnotujmy, że Jacula z Krakowiankąjedną właśnie wjechali do Polski po trzech miesiącach spędzonych w Portugalii – troche z przymusu, trochę z ochoty. Jakże się cieszymy! (tym bardziej, że podróżowali moim autem)  Teraz ich czeka kwarantanna.

Skoro o Portugalii mowa, niech nam dziś zaśpiewają Portugalczycy. Ta ważna dla nich pieśń poety Jose Afonso swego czasu była  sygnałem do obalenia prawicowej dyktatury w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku:

Pieśń wygrzebałem na Dziennikach urzędniczych u Kozmo. Dla zainteresowanych:  tutaj polska wersja w wykonaniu Edyty Geppert KLIK


cytat na dziś: Filip Springer w: „Nie myśl , że uciekniesz” , o rybaku Ole’m:

„A może być też tak, że po prostu polubił to trzymanie się z dala. Ludzie z wiekiem nabierają przyzwyczajeń, których sami by się po sobie nie spodziewali”

13 uwag do wpisu “czwartek, 30 kwietnia

  1. dość długo byłam sama z dziećmi,w końcu X-men dołączył i jest dobrze.
    mamy ogródek,taras,huśtawkę marzeń,jest pięknie;)
    Z synem i synową tylko kontakt na fb lub tel ale że mieszkają daleko to było podobnie i do tej pory.

    A dlaczego poszedłeś w porze zakazanej do sklepu ?
    Już to znoszą;))))

    Pomagają spacery z Rudką.Jest tka pięknie i cicho w parku choć od 4 maja to już niekoniecznie,bo uwalniają wiele rzeczy.
    Co do wyborów.
    Nie mają limitu uczestników/wyborców więc nawet jak tylko 10 zagłosuje a tyle z PiSu na pewno zagłosuje to wygrają….

    Powiem ci że to niezamierzone a narzucone odludne życie weryfikuje także znajomości/przyjaźnie.To takie gorzkie stwierdzenie faktu. Trzymaj się ;))

    Polubienie

    • poszedłem, bo zapomniałem o tych specjalnych godzinach 🙂 wożę Żoncię do pracy na jedenastą i staram sie wszystko pozałatwiać za jednym zamachem…

      co do weryfikacji znajomości -ja mam tak: jako osoba średnio komunikatywna sam już dawno przestałem liczyć na to, że ktoś zaczepi, zadzwoni, zapyta – wszak takie rzeczy jak znajomości, przyjaźnie czy nawet relacje rodzinne (nie mówiąc już o blogach) rządzą się jakąś zasadą wzajemności. W tym kontekście introwertycy nie mają łatwo. Ale nie biadolę – mówię sobie pół zartem, pół serio: „chciałeś to masz” i nie mam wielkich oczekiwań. Niemniej wciąż mam grono ludzi, ktorych uważam za przyjaciół czy dobrych znajomych. W tym kontekście każdy kontakt, telefon, zaczepka, czy nawet komentarz na blogu, insta czy fb jest miłą niespodzianką 😀

      Pozdrawiam Was, super, że w końcu razem ! Powiedz Xmenowi, że chyba w końcu podzielę jego los – bo dopóki ludzie będą chodzić w maseczkach dopóty nie będę miał roboty – i degustacje to za rok najwcześniej… Zaczynam się więc rozglądać i nie wiem czy ostatecznie nie wyląduję w busie z lekami 😉

      Polubione przez 1 osoba

      • No tak.Z tymi degustacjami to teraz porażka;(.
        No to próbuj,próbuj może kiedyś na parkingu gdzieś w świecie się spotkacie? 😉

        Polubienie

  2. Ja cały ten czas chodzę (jeżdżę) do pracy, ale i tak silnie odczuwam ograniczenie kontaktów – popołudniami staram się siedzieć na zoomie z przyjaciółmi tak często, jak się da…

    Polubienie

    • szczęśliwie , w tym nieszczęściu nam się ta działka trafiła i tam się spotykamy z najbliższymi, tam stwarzamy sobie jakieś pozory normalności.

      maseczki zaczynają mnie wkurzać. Ostatnio rodzona siostra zwrócila się do mnie „słucham pana?” -gdy wszedłem do niej do biura 😉

      Polubienie

  3. Też prawie codziennie w pracy, nieraz sam jestem, samotność, ale jak ktos przyjdzie to wyślij, skseruj, jak faks się obsluguje?? 🙂

    Pseudowyborom stanowcze nie, tych dwóch panów też nie poważam!

    Polubienie

    • ale że faksu dzisiaj ktoś jeszcze używa? 😉

      co do pseudowyborów ; po jasnej stronie mocy są dwie postawy – bojkot bądź „gra ze złodziejem” – ja jeszcze nie mam wyrobionego zdania w temacie , choć raczej skłaniam się ku pierwszemu. Śledzę rozwój wydarzeń z uwagą i przejęciem

      Polubienie

      • Zdziwiłbyś się – policja, Straż Graniczna, niektóre organizacje międzynarodowe – maila trza wydrukować a jak ich jest sporo to trochę roboty, załącznikiw dzikich formatach ….

        Polubienie

  4. Jak ja to dobrze znam z tym życiem zewnętrznym i wewnętrznym, ostatnio korzystam jak tylko mogę i śmigam na rowerze kiedy tylko się da, zieleń, słońce – poza samym ruchem zawsze to jednak działa na czlowieka dobrze, wyrwanie się na trochę poza miasto.
    Też tak mam z tymi relacjami, które teraz się weryfikują: z ludźmi, z którymi zwykle było ok, teraz jesteśmy bliżej, z tymi, z którymi marnie – teraz tylko gorzej. Ale myślę, że i tak wychodzi mi to na zdrowie.

    Polubienie

    • szczęśliwie tego całego nieszczęścia doświadczamy na wiosnę i można wyjść z domu , wyjechać do lasu – to jakoś łagodzi i amortyzuje to ciężkie pandemiczne uderzenie. Pozdrowienia, Margerytko! 🙂

      Polubienie

  5. A ja przeżyłam rozczarowanie. Myślałam, że mnie zawrócą w sklepie, ale nie zawrócili, paskudy jedne.
    Jestem za wnętrzem, dobrze czasem wejrzeć, aby dowiedzieć się czegoś o sobie…
    Serdeczności zasyłam

    Polubienie

    • w niektórych sklepach byli bardziej liberalni i przymykali oko 😉 niemniej od jutra już wszystko wróci do normy i nie będzie specjalnych godzin . Uśmiechy Ultro ! 🙂

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s