w styczniu tak jakoś dziwnie… ni to zima, ni wiosna… ni radości, ni kłopotów… ni jasno ni ciemno… niby jakieś postanowienia, ale takie nijakie.. w polityce ni stąd ni zowąd nowe rozdania, rekonstrukcje – każdy nowy to jednak ni pies ni wydra… i tak do końca nic nie wiadomo… dobrze jednak, że Antoni już ni i Szyszko już ni… choć co będzie dalej ni wiadomo . Mniejsza z tym.
Północ. Ni to wczoraj, ni dzisiaj. Patrzę w okno. Pada – ni to śnieg, ni deszcz. Jeżeli chodzi o pogodę, to nijaka. Zaczynają się ferie zimowe, jedziemy na parę dni do Krakowa, do Jaculi i Krakowiankijednej. Z Żoncią, Zuzią i Sasetką. Odpoczniemy. Ni w kij, ni w oko wypoczynek w smogu, ale niech będzie. Pewnie tam będą jakieś żywopłoty? Będzie fajnie.
Niniejszym wstąpiłem do grona Rycerzy Którzy Mówią Ni.

🙂
Uważaj! Za żywopłotem czai się następna faza! 😉
PolubieniePolubione przez 1 osoba
A czy do tego pasuje: „Niech Moc będzie z Tobą”?:)))
PolubieniePolubione przez 1 osoba
jakiś tam wypoczynek będzie;)
PolubieniePolubione przez 1 osoba
A dziś NIech skrobią bo popadało i będzie stłuczydupa! 😉
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Miłego wypoczynku. Pozdrawiam.
PolubieniePolubione przez 1 osoba
NIe powiem , by mnie NI nie rozbawiło, zatem NIe jest tak źle , bo dowcip Ci się trzyma , trzymaj więc tak dalej łapiąc atmosferę krakowską / oczywiście z maseczką na twarzy/. Może uda się Wam odwiedzić muzeum Czapskiego śladem Time.Miłego spotkania
PolubieniePolubione przez 1 osoba