Niejednokrotnie

słyszałem tą historyjkę na różnych szkoleniach , sam zresztą jej używałem, bo jest krótka , wdzięczna i wiele pokazuje na temat tego, w jaki sposób można patrzyć na swoje możliwości, a idąc dalej: na świat i na  życie .  To jest jakby nowa wersja ogranej już metafory o szklance do połowy pełnej i do połowy pustej… Znalazłem – jak się wydaje – oryginał tej historyjki , bo na fali sympatii do Czechów (vide: poprzednia notka) w końcu zabrałem się za Gottland Szczygła… a tam w pierwszym reportażu o rzutkim , historycznym czeskim przedsiębiorcy Bacie – producencie obuwia –  taka historyjka z czasów, gdy firma się rozrosła i miała aspiracje ogólnoświatowe:

<< Dwaj wysłannicy Baty lecą sprawdzić możliwości sprzedaży w północnej Afryce. Przysyłają do Zlina dwa odmienne telegramy. Pierwszy z nich pisze: „Tutaj nikt nie nosi butów. Żadnej możliwości zbytu. Wracam do domu.”     Drugi telegrafuje: „Wszyscy są bosi. Ogromne możliwości zbytu. Przyślijcie buty jak najprędzej” >>

* * *

z innej beczki – technicznej – przykro mi bardzo , ale musiałem włączyć na nowo wpisywanie kodów w komentarzach – gdyż po wyłączeniu tychże internetowe boty zaczęły zasypywać mnie komentarzowym spamem i nawet gdy włączyłem moderację, to w kolejce ustawiło się po 500 komentarzy w ciągu jednej nocy  !  a w ciągu ostatnich dwóch dni do spamu wyrzuciłem niemal 1400…

Mam nadzieję że konieczność wpisania krótkiego kodu (wybrałem najprostszą wersję) Szanownych Komentatorów nie wystraszy, to zresztą norma w internecie   🙂

0 uwag do wpisu “Niejednokrotnie

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *